Graptopetalum bellum to niezwykle dekoracyjny sukulent o gwiaździstych, ciemnoróżowych kwiatach, który od kilku dekad podbija kolekcje miłośników roślin skalnych. Niewielkie rozmiary, ciekawa geometria rozety i stosunkowo proste wymagania sprawiają, że idealnie nadaje się zarówno do uprawy w doniczkach, jak i w ogrodach skalnych czy miniaturowych aranżacjach. Roślina ta, choć w naturze występuje tylko na ograniczonym obszarze w Meksyku, zdobyła popularność na całym świecie jako odporna i efektowna ozdoba parapetów, balkonów i skalniaków.
Systematyka, pochodzenie i zasięg występowania Graptopetalum bellum
Graptopetalum bellum należy do rodziny gruboszowatych (Crassulaceae), do której należą również tak popularne rodzaje jak Echeveria, Graptoveria, Kalanchoe czy Crassula. Sam rodzaj Graptopetalum obejmuje kilkanaście gatunków sukulentów występujących głównie w Ameryce Północnej, zwłaszcza w Meksyku i południowych Stanach Zjednoczonych. Gatunek bellum został opisany stosunkowo niedawno – w latach 70. XX wieku – co tłumaczy, dlaczego nie pojawia się w starszych opracowaniach dotyczących roślin skalnych.
Naturalnym obszarem występowania Graptopetalum bellum są górzyste rejony północno-zachodniego Meksyku, przede wszystkim stan Chihuahua i sąsiednie obszary. Roślina ta zasiedla skaliste zbocza, urwiska i szczeliny skalne na wysokości średnio 1400–2000 m n.p.m. Takie siedliska są z jednej strony bardzo nasłonecznione i suche, z drugiej jednak zapewniają pewną ochronę przed nadmiernym przegrzaniem i nagłymi zmianami temperatury. Sukulenty rosną najczęściej w cieniu większych głazów lub w zagłębieniach skalnych, gdzie gromadzi się odrobina podłoża i wilgoci.
Klimat w miejscu naturalnego występowania cechuje się wyraźną sezonowością opadów – deszcze przypadają głównie na okres letni, natomiast zimy są stosunkowo chłodne, z możliwymi spadkami temperatury w okolice 0°C, a nawet nieco poniżej. Właśnie te warunki ukształtowały wymagania uprawowe Graptopetalum bellum, które w warunkach ogrodowych najlepiej radzi sobie przy ciepłym, jasnym lecie i chłodniejszym, suchym okresie spoczynku zimowego.
W naturze zasięg tego gatunku jest dość ograniczony – występuje on w lokalnych populacjach, nie tworząc rozległych, jednolitych łanów, lecz raczej pojedyncze kępy lub niewielkie skupiska. Z punktu widzenia ochrony przyrody ma to znaczenie, gdyż naturalne siedliska mogą być wrażliwe na działalność człowieka, takie jak budowa dróg, eksploatacja surowców czy wypas zwierząt. Na szczęście Graptopetalum bellum dość łatwo rozmnaża się w warunkach szklarniowych i doniczkowych, co ogranicza presję na dzikie populacje – większość roślin w handlu pochodzi z upraw, a nie z odłowu.
Wraz ze wzrostem popularności sukulentów ozdobnych, Graptopetalum bellum stopniowo trafiło do kolekcji botanicznych na całym świecie. Najpierw pojawiło się w specjalistycznych ogrodach botanicznych i zbiorach miłośników roślin pustynnych, a następnie stało się bardziej dostępne w handlu detalicznym w Europie, Ameryce Północnej, a także w Azji. Obecnie jest uznawane za jednego z bardziej charakterystycznych i pożądanych przedstawicieli rodzaju Graptopetalum, szczególnie ze względu na swój wyjątkowo efektowny kwiatostan.
Charakterystyka morfologiczna i cechy wyróżniające Graptopetalum bellum
Najbardziej rozpoznawalną cechą Graptopetalum bellum jest niska, prawie płasko rozłożona rozeta liści o niemal idealnie kolistym zarysie. Rozety zwykle osiągają średnicę 6–10 cm, chociaż przy bardzo dobrych warunkach uprawy mogą być nieco większe. Pędy są skrócone i praktycznie niewidoczne, dzięki czemu roślina sprawia wrażenie, jakby liście wyrastały bezpośrednio z powierzchni podłoża. Z czasem z rozety macierzystej mogą wyrastać rozety boczne, tworząc gęste, dekoracyjne kępki.
Liście są mięsiste, klinowate lub odwrotnie jajowate, ku wierzchołkowi zaostrzone. Ich powierzchnia bywa delikatnie matowa, lekko pudrowa, co stanowi naturalną ochronę przed intensywnym słońcem. Ubarwienie liści waha się od szarozielonego po oliwkowozielone, a przy silnym świetle mogą nabierać lekko purpurowych lub brunatnych tonów, zwłaszcza na brzegach. U młodych liści często widoczne jest jaśniejsze zabarwienie nasady, z czasem ciemniejące.
Jedną z cech wyróżniających Graptopetalum bellum w porównaniu z innymi sukulentami rozetowymi jest sposób, w jaki liście układają się w prawie poziomej, spłaszczonej rozetce. Wiele popularnych echeverii czy graptopetali wznosi liście do góry pod kątem, natomiast u G. bellum są one bardziej rozchylone na boki, przypominając nieco rozetę lotosu. Taki układ pozwala na efektywne wykorzystanie światła słonecznego w warunkach górskich stanowisk, a równocześnie umożliwia gromadzenie wody opadowej w centralnej części rozety.
Największą ozdobą tego gatunku są jego kwiaty. Wyrastają one na dość krótkich, ale wyraźnie wyniesionych ponad rozetę pędach kwiatostanowych, zwykle osiągających 5–15 cm wysokości. U podstawy pędów często pojawiają się niewielkie liście, jednak ich główną funkcją jest prezentacja kwiatów ponad liśćmi rozety. Kwiaty są stosunkowo duże jak na tego typu sukulenty – osiągają około 3 cm średnicy i mają kształt regularnej, pięcioramiennej gwiazdy.
Płatki kwiatów są najczęściej intensywnie różowe, malinowe lub ciemnoróżowe, z jaśniejszą, prawie białą częścią środkową i wyraźnymi ciemniejszymi żyłkami biegnącymi wzdłuż ich długości. Kontrast pomiędzy barwą płatków a kolorem pylników i słupka sprawia, że kwiat wydaje się niemal fluorescencyjny, szczególnie w jasnym świetle słonecznym. Niejednokrotnie można spotkać się z określeniem, że Graptopetalum bellum ma jedne z najładniejszych kwiatów spośród roślin skalnych małych rozmiarów.
Okres kwitnienia przypada zwykle na późną wiosnę i lato, choć w warunkach domowych, przy odpowiednim doświetleniu i chłodniejszym zimowaniu, roślina może zakwitać także w innych porach roku. Kwiaty rozwijają się stopniowo, dzięki czemu okres dekoracyjności kwiatostanu jest dość długi. Po przekwitnięciu zaleca się usuwanie suchych pędów kwiatostanowych, co sprzyja zachowaniu ładnego pokroju rozety i ogranicza ryzyko rozwoju chorób grzybowych na obumarłych tkankach.
System korzeniowy Graptopetalum bellum jest stosunkowo płytki i składa się głównie z cienkich, dość delikatnych korzeni. Jest to przystosowanie do życia w szczelinach skalnych, gdzie warstwa podłoża jest bardzo ograniczona. W uprawie doniczkowej oznacza to, że roślina preferuje płytkie, ale stosunkowo szerokie pojemniki, które umożliwiają jej rozrastanie się na boki i tworzenie kęp kilku rozet.
W porównaniu z innymi gatunkami z rodzaju Graptopetalum, bellum wyróżnia się wyjątkowo zwartą rozetą, wyrazistym kolorem kwiatów oraz stosunkowo niewielkimi rozmiarami. Dla kolekcjonerów roślin sukulentowych jest to cenna cecha, ponieważ pozwala tworzyć zminiaturyzowane aranżacje, w których kilka gatunków można posadzić blisko siebie, bez obawy o ich szybkie przerastanie i zagłuszanie się nawzajem.
Warunki uprawy i pielęgnacja w domu oraz w ogrodzie skalnym
Choć Graptopetalum bellum pochodzi z dość wymagającego środowiska górskich skalistych zboczy, w uprawie okazuje się rośliną stosunkowo łatwą, o ile zapewni się jej kilka podstawowych warunków. Najważniejsze czynniki to odpowiednie światło, przepuszczalne podłoże oraz właściwe gospodarowanie wodą. Niewielki rozmiar i atrakcyjny pokrój sprawiają, że doskonale nadaje się zarówno na parapet południowy lub wschodni, jak i do kompozycji w skrzynkach balkonowych czy na skalniakach w cieplejszych rejonach.
W kwestii oświetlenia Graptopetalum bellum preferuje stanowiska jasne, z dużą ilością światła rozproszonego lub bezpośredniego. W klimacie umiarkowanym dobrze znosi pełne słońce, szczególnie jeśli jest do niego stopniowo przyzwyczajane od wiosny. Zbyt zacienione miejsce skutkuje wydłużaniem się rozet, utratą ich zwartego kształtu oraz słabszym wybarwieniem liści i kwiatów. Przy braku światła roślina rzadziej zakwita, a jej tkanki stają się bardziej miękkie i podatne na uszkodzenia.
Podłoże dla tego gatunku musi być bardzo dobrze zdrenowane. Idealne jest specjalistyczne podłoże do kaktusów i sukulentów, ewentualnie mieszanka lekkiej ziemi ogrodowej z dodatkiem sporej ilości materiału rozluźniającego: grubego piasku, drobnego żwiru, perlitu lub pumeksu ogrodniczego. Warto, aby frakcja mineralna stanowiła co najmniej 50–70% objętości całej mieszanki. Na dno doniczki dobrze jest wysypać warstwę drenażu z keramzytu lub żwirku, co zapobiegnie zaleganiu wody przy korzeniach.
Podlewanie Graptopetalum bellum powinno być dostosowane do jego cyklu wegetacyjnego. Wiosną i latem, kiedy roślina intensywnie rośnie i kwitnie, podlewa się ją dość obficie, ale rzadko – dopiero gdy podłoże dobrze przeschnie. Krótkotrwałe przesuszenie nie szkodzi roślinie, natomiast częste utrzymywanie stale wilgotnego podłoża może prowadzić do gnicia korzeni i rozety. Jeżeli roślina jest uprawiana na zewnątrz, należy zwrócić uwagę, by po intensywnych opadach woda nie zatrzymywała się w doniczce lub w zagłębieniach skalniaka.
Okres zimowy powinien być dla Graptopetalum bellum czasem względnego spoczynku. Najlepiej, jeśli roślina ma zapewnioną chłodniejszą temperaturę, w granicach 5–12°C, oraz bardzo ograniczone podlewanie – jedynie sporadyczne, aby zapobiec całkowitemu przesuszeniu korzeni. Takie warunki sprzyjają zawiązywaniu pąków kwiatowych i intensywniejszemu kwitnieniu w kolejnym sezonie. Zbyt ciepłe zimowanie, zwłaszcza przy ograniczonym dostępie do światła, powoduje wyciąganie się rozet, ich deformację oraz większą podatność na choroby.
Pod względem nawożenia Graptopetalum bellum nie jest rośliną wymagającą. Wystarczy jedno lub dwa zasilenia w okresie wiosenno-letnim, z wykorzystaniem rozcieńczonego nawozu przeznaczonego dla kaktusów i sukulentów. Nadmiar składników pokarmowych może prowadzić do zbyt szybkiego, miękkiego wzrostu i osłabienia naturalnej odporności rośliny. Często stosowaną praktyką jest używanie bardzo słabych roztworów nawozu przy każdym drugim lub trzecim podlewaniu w sezonie, co pozwala na stopniowe, równomierne odżywianie.
W uprawie ogrodowej Graptopetalum bellum można traktować jako element kompozycji w skalniakach, korytach, misach i miniaturowych ogrodach. W rejonach o łagodnym klimacie, bez silnych mrozów, roślina może zimować na zewnątrz, jednak tam, gdzie temperatura regularnie spada poniżej –5°C, wskazane jest przenoszenie jej do chłodnego, jasnego pomieszczenia lub stosowanie bardzo solidnego zabezpieczenia przed mrozem i przemakaniem. Wrażliwość na długotrwałą wilgoć i mróz wynika z delikatnej struktury tkanek mięsistych liści i płytkiego systemu korzeniowego.
Ciekawą praktyką stosowaną przez miłośników roślin skalnych jest sadzenie Graptopetalum bellum w płytkich naczyniach ceramicznych lub kamiennych misach, często w towarzystwie drobnych kamieni i żwiru. Tworzy to efekt naturalnego mikrosiedliska przypominającego szczelinę skalną, a jednocześnie zapewnia roślinie idealne warunki drenażu. Dodatkową zaletą takiej formy uprawy jest łatwość przenoszenia rośliny do wnętrza na czas zimy.
Rozmnażanie, zastosowania i znaczenie w kolekcjach roślin skalnych
Rozmnażanie Graptopetalum bellum jest stosunkowo proste i może odbywać się na kilka sposobów: poprzez sadzonki liściowe, podział rozet oraz wysiew nasion. Każda z metod ma swoje zalety i pozwala na uzyskanie większej liczby egzemplarzy do kolekcji lub do obsadzenia większych aranżacji skalnych.
Sadzonki liściowe pobiera się z dobrze wykształconych, zdrowych liści, delikatnie odłamując je u nasady tak, aby zachować cały liść wraz z jego podstawą. Następnie liść pozostawia się na kilka dni w suchym, przewiewnym miejscu, aż miejsce oderwania lekko zaschnie. Tak przygotowaną sadzonkę układa się na powierzchni lekkiego, wilgotnego, mineralnego podłoża, bez zagłębiania jej w ziemię. Po kilku tygodniach u nasady liścia pojawiają się maleńkie korzenie i nowe rozetki. Kiedy podrosną, można je ostrożnie oddzielić i przesadzić do osobnych doniczek.
Podział rozet polega na oddzieleniu młodych, bocznych rozet od rośliny macierzystej. Najlepiej robić to wiosną, kiedy zaczyna się okres intensywnego wzrostu. Rozety odcina się ostrym, zdezynfekowanym narzędziem, a następnie, podobnie jak przy sadzonkach liściowych, pozwala się im przez kilka dni przeschnąć. Później sadzi się je w lekkim podłożu, ograniczając podlewanie do czasu, aż roślina wytworzy nowe korzenie. Ta metoda jest szybsza niż rozmnażanie z liści, a powstałe rośliny szybciej osiągają dojrzałość i zdolność do kwitnienia.
Rozmnażanie z nasion jest bardziej czasochłonne i wymaga cierpliwości, ale daje możliwość uzyskania większej liczby młodych roślin jednocześnie. Nasiona wysiewa się na powierzchni wilgotnego, bardzo drobnego i przepuszczalnego substratu, nie przykrywając ich ziemią, a jedynie delikatnie dociskając do podłoża. Pojemnik z wysiewem warto umieścić w jasnym, ciepłym miejscu, zapewniając osłonę przed bezpośrednim słońcem i zbyt intensywnym wysychaniem. Kiedy siewki podrosną i wytworzą kilka liści, można je stopniowo pikować.
Graptopetalum bellum znajduje szerokie zastosowanie w uprawie kolekcjonerskiej i amatorskiej. Jego główną rolą jest funkcja dekoracyjna – roślina stanowi niezwykle atrakcyjny akcent w kompozycjach sukulentowych, zarówno we wnętrzach, jak i na zewnątrz. Dzięki niewielkim rozmiarom świetnie sprawdza się w uprawie na półkach, parapetach, w terrariach roślinnych czy w tzw. ogrodach w szkle, o ile zadba się o dobrą wentylację i brak nadmiernej wilgoci.
W ogrodach skalnych Graptopetalum bellum stosowany jest jako roślina wypełniająca szczeliny między kamieniami, brzegi tarasów skalnych i suche murki. Efektowne są również kompozycje z innymi roślinami o podobnych wymaganiach – na przykład z małymi echeveriami, sedum, delospermą czy drobnymi rozchodnikami. Kontrast pomiędzy szarozielonymi rozetami G. bellum a intensywnie kwitnącymi, niskimi bylinami tworzy niezwykle malownicze zestawienia.
Ze względu na charakterystyczny kształt rozety oraz intensywne kwitnienie, roślina ta stała się również popularna wśród miłośników fotografii makro i mikrolandscape – niewielkich aranżacji przedstawianych jako miniaturowe krajobrazy. W połączeniu z drobnymi odłamkami skał, kawałkami drewna i starannie dobranym żwirem Graptopetalum bellum może imitować niewielkie, górskie siedlisko zamknięte w naczyniu o średnicy kilku lub kilkunastu centymetrów.
W kolekcjach botanicznych i prywatnych ta roślina jest ceniona nie tylko za walory estetyczne, ale też jako przykład przystosowań roślin do życia w ekstremalnie ograniczonej przestrzeni i ubogim środowisku. Jej budowa anatomiczna – mięsiste liście magazynujące wodę, płytki, rozgałęziony system korzeniowy i zwarty pokrój – doskonale ilustruje strategie przetrwania w warunkach dużej amplitudy temperatur i niedoboru wody. Jest to więc znakomity obiekt do prezentowania zagadnień z zakresu ekologii roślin oraz ewolucyjnych przystosowań do klimatu półpustynnego.
Na rynku ogrodniczym Graptopetalum bellum doczekało się kilku form hodowlanych oraz licznych mieszańców międzyrodzajowych, zwłaszcza z echeveriami, znanych jako graptopverie. Chociaż same mieszańce nie zawsze zachowują wszystkie charakterystyczne cechy czystego gatunku bellum, często dziedziczą po nim zwarty pokrój i atrakcyjne ubarwienie kwiatów. Dla kolekcjonerów takie rośliny stanowią interesujące uzupełnienie podstawowego gatunku, pozwalając tworzyć bardziej zróżnicowane aranżacje.
Warto również wspomnieć o znaczeniu edukacyjnym Graptopetalum bellum. Jako roślina stosunkowo odporna, niewielka i wdzięczna w uprawie, świetnie nadaje się do prowadzenia zajęć z dziećmi i młodzieżą, pokazujących cykl życia roślin, proces rozmnażania wegetatywnego z liści oraz wpływ warunków środowiska na pokrój i tempo wzrostu. Możliwość łatwego obserwowania rozwoju nowych rozetek z pojedynczego liścia robi duże wrażenie i uczy szacunku dla różnorodności świata roślin.
Problemy w uprawie, choroby i szkodniki Graptopetalum bellum
Mimo że Graptopetalum bellum uchodzi za gatunek dość odporny, w niekorzystnych warunkach może być narażony na różne problemy. Najczęściej wynikają one z błędów w pielęgnacji – nadmiernego podlewania, zbyt ciężkiego podłoża lub niewłaściwego stanowiska. Znajomość typowych objawów pozwala szybko reagować i zapobiegać poważniejszym uszkodzeniom rośliny.
Najgroźniejszym wrogiem Graptopetalum bellum jest nadmiar wody, szczególnie w połączeniu z niską temperaturą i słabą cyrkulacją powietrza. Objawia się to mięknięciem liści, utratą jędrności, a w skrajnych przypadkach pojawieniem się brązowych, wodnistych plam i procesu gnicia rozety od środka. Jeżeli zauważy się pierwsze symptomy, należy natychmiast ograniczyć podlewanie, przenieść roślinę w cieplejsze, lepiej przewiewne miejsce i rozważyć przesadzenie do świeżego, bardziej przepuszczalnego podłoża.
Drugim częstym problemem jest zbyt mała ilość światła. W takim przypadku rozeta przestaje być zwarta, liście wydłużają się i rosną pod większym kątem, jakby szukając słońca. Kolor liści blednie, a kwitnienie jest słabsze lub nie pojawia się wcale. Rozwiązaniem jest stopniowe przenoszenie rośliny na jaśniejsze stanowisko, najlepiej o ekspozycji południowej lub wschodniej, z możliwością lekkiego cieniowania w godzinach południowych, jeżeli słońce jest bardzo ostre.
Jeżeli chodzi o szkodniki, Graptopetalum bellum może być atakowane przez wełnowce (mączliki szklarniowe), mszyce i przędziorki, zwłaszcza w warunkach domowych, gdzie cyrkulacja powietrza jest ograniczona. Objawy obecności wełnowców to białe, watowate skupiska w zagłębieniach między liśćmi i przy szyjce korzeniowej. Przędziorki z kolei pozostawiają subtelną pajęczynkę i powodują żółknięcie oraz drobne plamki na liściach. W walce ze szkodnikami pomocne są preparaty systemiczne lub mechaniczne usuwanie owadów wacikiem nasączonym alkoholem, a także poprawa wentylacji.
W warunkach zewnętrznych roślina może być narażona na uszkodzenia fizyczne spowodowane intensywnym deszczem, gradem lub silnym wiatrem. Mięsiste liście są wprawdzie stosunkowo odporne mechanicznie, jednak przy długotrwałym namoknięciu mogą pękać lub ulegać zasinieniu. W rejonach o nieprzewidywalnej pogodzie warto zapewnić roślinie pewną ochronę, na przykład sadząc ją w miejscu osłoniętym przez większe głazy lub ścianę budynku.
Profilaktyka chorób u Graptopetalum bellum polega przede wszystkim na zapewnieniu odpowiednich warunków: lekkiego, przepuszczalnego podłoża, właściwego podlewania i dobrej wentylacji. Regularne oględziny rośliny pozwalają w porę zauważyć zmiany w jej wyglądzie – czy to deformacje liści, czy zabarwienie świadczące o niedoborach lub chorobach. W razie potrzeby warto usuwać zasychające liście z dolnych partii rozety, gdyż pozostawione mogą stać się siedliskiem dla grzybów i bakterii.
FAQ – najczęściej zadawane pytania o Graptopetalum bellum
Jak często podlewać Graptopetalum bellum w warunkach domowych?
Podlewanie należy dostosować do pory roku i warunków panujących w mieszkaniu. Wiosną i latem roślinę podlewa się obficie, ale dopiero po całkowitym przeschnięciu podłoża – zwykle co 7–14 dni, w zależności od temperatury i nasłonecznienia. Zimą, szczególnie przy chłodniejszym stanowisku, podlewanie ogranicza się do minimum, czasem nawet do jednego lekkiego podlania na 4–6 tygodni. Zawsze lepiej jest lekko przesuszyć sukulent niż dopuścić do długotrwałego zalania korzeni.
Czy Graptopetalum bellum może zimować na zewnątrz w polskim klimacie?
W większości rejonów Polski Graptopetalum bellum nie jest w pełni mrozoodporny i nie powinien pozostawać na zewnątrz bez ochrony przez całą zimę. Krótkotrwałe spadki temperatury w okolice 0°C może znieść, ale długotrwałe mrozy, zwłaszcza połączone z wilgocią, są dla niego bardzo niebezpieczne. Najbezpieczniej traktować go jako roślinę sezonową do ogrodu skalnego lub na balkon i na jesieni przenosić do jasnego, chłodnego pomieszczenia, gdzie przejdzie okres spoczynku.
Dlaczego moja roślina nie kwitnie mimo dobrej pielęgnacji?
Brak kwitnienia u Graptopetalum bellum najczęściej wynika z niewłaściwych warunków zimowania, głównie zbyt wysokiej temperatury i nadmiernego podlewania w okresie spoczynku. Roślina do zawiązania pąków kwiatowych potrzebuje chłodu (ok. 5–12°C) i suchego podłoża zimą. Drugim powodem może być niedostateczna ilość światła w ciągu roku – przy zbyt ciemnym stanowisku nawet dobrze rozwinięte rozety niechętnie wytwarzają pędy kwiatostanowe. Warto więc zadbać o jasne miejsce i wyraźny kontrast między latem a zimą.
Czy Graptopetalum bellum nadaje się dla początkujących miłośników sukulentów?
Tak, pod warunkiem przestrzegania kilku podstawowych zasad uprawy. Gatunek ten nie jest tak kapryśny jak niektóre bardziej wymagające sukulenty, jednak źle znosi nadmierne podlewanie i zbyt ciężkie podłoże. Początkujący powinni przede wszystkim zadbać o bardzo przepuszczalną mieszankę ziemi i o to, aby roślina miała dużo światła. Przy umiarkowanym podlewaniu i oszczędnym nawożeniu Graptopetalum bellum odwdzięczy się zwartą rozetą i, z czasem, efektownym kwitnieniem.
Jak najlepiej rozmnożyć Graptopetalum bellum w warunkach amatorskich?
Najprostszą i najpewniejszą metodą jest rozmnażanie poprzez podział rozet lub sadzonki liściowe. W przypadku podziału wystarczy oddzielić młode rozetki wyrastające obok rośliny macierzystej, pozwolić im przeschnąć i posadzić w lekkim podłożu. Sadzonki liściowe wymagają trochę więcej cierpliwości, ale pozwalają uzyskać większą liczbę nowych roślin. Nasiona także mogą być wykorzystane, jednak proces jest dłuższy i bardziej wymagający, dlatego częściej stosowany przez doświadczonych kolekcjonerów.