Krzew Barbula brodawkowata – Caryopteris incana

Barbula brodawkowata, znana botanikom jako Caryopteris incana, to półkrzew o niezwykle dekoracyjnych, niebieskich kwiatach, stanowiący cenne uzupełnienie ogrodów o ciepłym, słonecznym charakterze. Choć w Polsce wciąż jest mało znana, w Azji Wschodniej cieszy się długą tradycją uprawy i wykorzystywania. Łączy w sobie walory ozdobne, przyrodnicze oraz użytkowe, przyciągając owady zapylające i nadając rabatom lekkości. Poniższy tekst prezentuje pochodzenie, cechy morfologiczne, wymagania uprawowe, zastosowania i ciekawostki związane z tym interesującym gatunkiem.

Systematyka, pochodzenie i zasięg występowania

Caryopteris incana należy do rodziny jasnotowatych (Lamiaceae), tej samej, w której znajdują się dobrze znane rośliny przyprawowe, takie jak szałwia, tymianek, mięta czy oregano. Rodzaj Caryopteris obejmuje kilka gatunków roślin krzewiastych i półkrzewów, występujących głównie w Azji. Barbula brodawkowata była opisywana w literaturze pod różnymi nazwami synonimicznymi, co wynika z bogatej historii badań nad florą Dalekiego Wschodu.

Naturalny zasięg występowania Caryopteris incana obejmuje przede wszystkim Chiny, Japonię oraz Koreę. W Chinach spotykana jest na obszarach centralnych i wschodnich, na terenach górzystych, słonecznych zboczach i suchych, dobrze nasłonecznionych stanowiskach. W Japonii rośnie zarówno na wybrzeżach, jak i w umiarkowanie górzystych regionach, często na nieużytkach, skrajach zarośli czy przydrożach. W Korei pojawia się na podobnych siedliskach, preferując miejsca ciepłe, przewiewne, o przepuszczalnym podłożu.

Środowiska naturalne, w których występuje barbula brodawkowata, łączy kilka kluczowych cech: duże nasłonecznienie, względna suchość podłoża i dobra przepuszczalność gleby. Gatunek ten jest przystosowany do radzenia sobie z okresowymi niedoborami wody oraz znacznymi wahaniami temperatury. W takich warunkach rośliny wykształciły specyficzne przystosowania, jak drobne, owłosione liście, ograniczające transpirację, czy zdolność częściowego zdrewnienia pędów.

Poza obszarem naturalnego występowania Caryopteris incana zadomowiła się w wielu regionach świata jako roślina ozdobna. Spotyka się ją w Europie Zachodniej, Ameryce Północnej oraz w niektórych rejonach południowej Rosji czy Ukrainy. W Polsce jest rośliną wciąż rzadką, ale coraz częściej oferowaną w szkółkach bylin i krzewów. Ze względu na umiarkowaną mrozoodporność wymaga jednak odpowiedniego doboru stanowiska i niekiedy dodatkowej ochrony zimowej.

W krajach anglojęzycznych przedstawiciele rodzaju Caryopteris bywają nazywani „bluebeard” lub „blue mist shrub” (niebieska mgiełka), co odwołuje się do chmury drobnych kwiatów unoszącej się nad krzewem w okresie kwitnienia. Barbula brodawkowata stała się też gatunkiem wyjściowym do tworzenia mieszańców i odmian uprawnych, które łączą w sobie jej wytrzymałość i niebieskie kwiaty z cechami innych gatunków rodzaju.

Charakterystyka botaniczna i wygląd barbuli brodawkowatej

Barbula brodawkowata to półkrzew, co oznacza, że jej pędy u podstawy drewnieją, a w górnych partiach pozostają zielne lub tylko częściowo zdrewniałe. Osiąga zazwyczaj od 60 do 120 cm wysokości, tworząc niewysokie, ale rozłożyste kępy. Z wiekiem roślina zagęszcza się u podstawy, jednak przy właściwym cięciu pozostaje lekka i ażurowa, co jest jedną z jej głównych zalet kompozycyjnych.

Pędy Caryopteris incana są proste lub lekko łukowato wygięte, u młodych roślin zielonkawe, później przybierają barwę szarobrązową. Pokryte są delikatnym kutnerem lub meszkiem, co sprawia, że w dotyku wydają się miękkie i lekko filcowate. Tego typu owłosienie ma znaczenie ekologiczne: ogranicza parowanie wody, odbija część promieni słonecznych oraz stanowi barierę mechaniczną dla drobnych roślinożerców.

Liście barbuli brodawkowatej są naprzeciwległe, najczęściej lancetowate lub odwrotnie jajowate, o długości kilku centymetrów. Ich powierzchnia bywa również owłosiona, a kolor oscyluje od zielonkawego po szarozielony, niekiedy z lekkim, srebrzystym nalotem. W zależności od warunków siedliskowych i odmiany, liście mogą być bardziej lub mniej szerokie, o wyraźnych nerwach. Przy roztarciu wydzielają przyjemny aromat, co zdradza pokrewieństwo z innymi ziołami z rodziny jasnotowatych.

Największą ozdobą Caryopteris incana są jednak kwiaty. Zebrane w okółkach tworzą gęste, wiechowate lub baldachowate kwiatostany na szczytach pędów. Kwiaty są drobne, ale liczne, o intensywnie niebieskiej lub niebieskofioletowej barwie, rzadziej z odcieniami lawendowymi. Korona kwiatu ma charakterystyczną budowę wargową, typową dla Lamiaceae: dolna warga jest zwykle większa i pełni rolę lądowiska dla owadów zapylających. Pylniki i znamiona mogą delikatnie wystawać, nadając kwiatostanom „pierzasty” wygląd.

Okres kwitnienia przypada zazwyczaj na późne lato i wczesną jesień, co jest bardzo cenne z punktu widzenia ogrodnika. W czasie, gdy wiele roślin ma już za sobą szczyt wegetacji, barbula dopiero prezentuje pełnię swoich możliwości. W sprzyjających warunkach potrafi kwitnąć długo, nawet do pierwszych przymrozków. Dzięki temu staje się ważnym źródłem nektaru i pyłku dla pszczół, trzmieli oraz motyli pod koniec sezonu.

Po przekwitnieniu zawiązują się drobne owoce – rozłupnie rozpadające się na cztery rozłupki, co stanowi kolejną cechę charakterystyczną rodziny jasnotowatych. Nasiona są niewielkie, rozsiewane głównie grawitacyjnie i przez wiatr w niewielkiej odległości od rośliny macierzystej. W warunkach naturalnych roślina może odnawiać się częściowo z samosiewu, jednak w uprawie ogrodowej częściej korzysta się z sadzonek.

Korzeń barbuli brodawkowatej jest dość głęboki i dobrze rozgałęziony, co umożliwia pobieranie wody z niższych warstw gleby. System korzeniowy przygotowany jest na okresowe przesuszenia, ale jednocześnie nie lubi stałego zalewania. To sprawia, że roślina świetnie radzi sobie na glebach lekkich i kamienistych, natomiast w ciężkich, gliniastych wymaga poprawy struktury podłoża, by uniknąć gnicia szyjki korzeniowej.

Wymagania siedliskowe i pielęgnacja w ogrodzie

Caryopteris incana jest gatunkiem światłolubnym. Aby dobrze rosła i obficie kwitła, potrzebuje stanowiska w pełnym słońcu lub jedynie z lekkim, przelotnym cieniem w ciągu dnia. Im więcej światła, tym intensywniejsze wybarwienie liści i kwiatów oraz lepsze zdrewnienie pędów, co przekłada się na większą odporność na mróz i choroby. W zbyt zacienionych miejscach roślina wyciąga się, słabiej kwitnie i jest bardziej podatna na uszkodzenia.

Pod względem gleby barbula preferuje podłoża przepuszczalne, lekkie do średnich, dobrze zdrenowane. Najlepiej rośnie na glebach piaszczysto-gliniastych, umiarkowanie żyznych, o odczynie zbliżonym do obojętnego lub lekko zasadowym. Zaskakująco dobrze radzi sobie na glebach stosunkowo ubogich, pod warunkiem, że nie są ciężkie i podmokłe. W ogrodach o glebie gliniastej warto dodać dołka sadzeniowego żwiru, piasku lub drobnego grysu, aby poprawić przepuszczalność.

Jeśli chodzi o wilgotność, stosunkowo dobrze znosi okresowe przesuszenia, zwłaszcza gdy jest już dobrze ukorzeniona. W pierwszym roku po posadzeniu wymaga jednak systematycznego podlewania, aby wykształcić mocny system korzeniowy. Nadmierne nawadnianie jest znacznie groźniejsze niż krótkotrwałe susze, ponieważ prowadzi do gnicia korzeni i rozwoju chorób grzybowych. Warto pamiętać, że barbula jest rośliną pochodzącą z terenów raczej suchych, więc nadmiar wody jest dla niej większym problemem niż niedostatek.

Odporność na mróz jest umiarkowana i zależy zarówno od odmiany, jak i warunków uprawy. W cieplejszych rejonach kraju roślina może zimować bez większych problemów, choć często przemarzają jej górne partie pędów. W chłodniejszych strefach mrozowych wymaga osłoniętego stanowiska (np. przy ścianie budynku, w pobliżu murku, w miejscu osłoniętym od silnych wiatrów) oraz lekkiego okrycia na zimę. Dobrym rozwiązaniem jest usypanie u podstawy rośliny kopczyka z ziemi, kompostu lub kory oraz okrycie części nadziemnej agrowłókniną.

Jednym z kluczowych zabiegów pielęgnacyjnych jest coroczne przycinanie. Ze względu na charakter półkrzewu i tendencję do przemarzania wyższych partii, Caryopteris incana najlepiej znosi silne cięcie wiosenne. W marcu lub na początku kwietnia, gdy minie ryzyko bardzo silnych mrozów, przycina się pędy krótko, zwykle na wysokość 20–30 cm nad ziemią. Taki zabieg pobudza roślinę do tworzenia licznych, młodych przyrostów, które najlepiej kwitną. Bez cięcia krzew staje się z czasem przerośnięty, mniej estetyczny, a kwiatów jest wyraźnie mniej.

Nawożenie barbuli powinno być umiarkowane. Zbyt obfite dawki azotu prowadzą do wytwarzania bujnej, miękkiej masy liściowej kosztem kwitnienia i pogarszają zimowanie, bo słabo zdrewniałe pędy są bardziej wrażliwe na mróz. Lepszym rozwiązaniem jest dodanie kompostu do gleby przed sadzeniem lub zastosowanie zbilansowanego nawozu o przedłużonym działaniu wiosną. W miarę potrzeb można delikatnie zasilić roślinę nawozem potasowo-fosforowym, wspierającym kwitnienie i drewnienie pędów.

Rozmnażanie Caryopteris incana w warunkach amatorskich przeprowadza się głównie przez sadzonki pędowe. Latem pobiera się półzdrewniałe fragmenty pędów, usuwa dolne liście, zanurza w ukorzeniaczu i umieszcza w lekkim, przepuszczalnym podłożu. W wilgotnym środowisku i przy rozproszonym świetle sadzonki stosunkowo szybko wytwarzają korzenie. Wysiew nasion również jest możliwy, jednak daje większą zmienność cech i trwa dłużej, dlatego metoda ta jest częściej wykorzystywana przez hodowców niż ogrodników amatorów.

Zastosowanie ozdobne i znaczenie dla ogrodów przyjaznych przyrodzie

Najczęściej barbula brodawkowata uprawiana jest jako roślina ozdobna w ogrodach przydomowych, parkach i zieleni osiedlowej. Jej największym atutem jest termin kwitnienia przypadający na późne lato i jesień oraz intensywnie niebieski kolor kwiatów, rzadko spotykany wśród krzewów kwitnących o tej porze roku. Dzięki temu doskonale uzupełnia luki w kompozycjach rabatowych, dodając im świeżości w okresie, gdy wiele innych gatunków zaczyna przekwitać.

W ogrodach naturalistycznych i preriowych Caryopteris incana komponuje się znakomicie z trawami ozdobnymi (miskanty, rozplenice, prosa), jeżówkami, rudbekiami, perowskami i innymi roślinami o lekkim pokroju. Delikatne, niebieskie chmury kwiatów tworzą kontrast z ciepłymi tonami żółci, pomarańczy i czerwieni późno kwitnących bylin. Niska wysokość krzewu sprawia, że dobrze sprawdza się w przednich i środkowych partiach rabat, nie przytłaczając roślin sąsiednich.

Barbula brodawkowata może być także wykorzystywana w nasadzeniach miejskich, zwłaszcza w miejscach suchych i mocno nasłonecznionych, gdzie wiele krzewów radzi sobie gorzej. Dobrze znosi upały oraz okresowe przesuszenia, a dzięki głębszemu systemowi korzeniowemu przez dłuższy czas zachowuje turgor liści. W pasach zieleni przy ulicach, na skarpach czy w ogrodach skalnych jest wartościowym gatunkiem strukturotwórczym, urozmaicającym paletę barw.

Duże znaczenie ma rola barbuli jako rośliny miododajnej. Obfite kwitnienie i łatwo dostępny nektar oraz pyłek przyciągają liczne zapylacze: pszczoły miodne, dzikie pszczoły, trzmiele, motyle i inne owady. Ponieważ kwitnie późno, staje się istotnym elementem ogrodu przyjaznego przyrodzie, zapewniając owadom pokarm w okresie, gdy większość roślin nektarodajnych kończy już sezon. Dla pszczelarzy uprawa barbuli może stanowić jeden z elementów strategii wspierania pożytków późnoletnich i jesiennych.

W aranżacjach ogrodów przydomowych barbula doskonale sprawdza się także w nasadzeniach w pojemnikach. W dużych donicach, ustawionych na tarasach czy balkonach, prezentuje się bardzo atrakcyjnie, zwłaszcza jeśli zapewni się jej dostateczną ilość słońca. Uprawa pojemnikowa ułatwia również zimowanie w chłodniejszych rejonach – donice można przenieść do chłodnego, jasnego pomieszczenia lub dobrze je zabezpieczyć na zewnątrz.

W kompozycjach kolorystycznych intensywnie niebieskie kwiaty Caryopteris incana tworzą ciekawe kontrasty z roślinami o złocistych lub purpurowych liściach. Dobrym towarzystwem mogą być np. berberysy, pęcherznice o ciemnych liściach, derenie o żółtych pędach czy byliny o srebrzystym ulistnieniu, jak czyściec wełnisty. Odpowiednie połączenia pozwalają wydobyć zarówno kolor kwiatów, jak i delikatną, nieco szarawą zieleń liści barbuli.

Nie bez znaczenia jest także fakt, że roślina ta stosunkowo rzadko pada ofiarą szkodników i chorób. Owszem, w warunkach nadmiernej wilgoci mogą pojawiać się infekcje grzybowe, a w czasie suszy – sporadycznie przędziorki, jednak na tle wielu innych krzewów ozdobnych Caryopteris incana uchodzi za gatunek odporny i mało kłopotliwy. Dla ogrodników poszukujących roślin efektownych, a jednocześnie niewymagających szczególnie intensywnej pielęgnacji, jest to zaleta nie do przecenienia.

Zastosowania tradycyjne i potencjał użytkowy

Poza funkcją ozdobną barbula brodawkowata ma również pewne znaczenie w tradycji zielarskiej krajów azjatyckich. W medycynie ludowej Chin i Japonii rośliny z rodzaju Caryopteris bywały stosowane m.in. jako środki wspomagające w dolegliwościach związanych z przeziębieniem, bólami głowy czy problemami skórnymi. Wykorzystywano przede wszystkim liście i młode pędy, przygotowując z nich napary, odwary lub okłady. Należy jednak podkreślić, że wiele z tych zastosowań nie zostało jeszcze wszechstronnie zweryfikowanych we współczesnych badaniach naukowych.

Zawartość olejków eterycznych, związków fenolowych czy flawonoidów typowa dla roślin z rodziny jasnotowatych sugeruje potencjalne działanie przeciwzapalne, przeciwutleniające czy łagodnie przeciwbakteryjne. Część tych właściwości potwierdzają badania prowadzone nad spokrewnionymi gatunkami i mieszańcami, jednak pełne poznanie profilu fitochemicznego Caryopteris incana wymaga dalszych prac laboratoryjnych. Dlatego też na obecnym etapie rozsądne jest traktowanie barbuli przede wszystkim jako rośliny ozdobnej, a ewentualne zastosowania lecznicze pozostawić profesjonalistom.

Interesującym aspektem jest także potencjał wykorzystania barbuli jako rośliny surowcowej w pszczelarstwie. Choć nie jest to klasyczna roślina pożytkowa w dużych nasadzeniach, w pasiekach nastawionych na bioróżnorodność może stanowić cenne uzupełnienie bazy pokarmowej dla owadów. Jej późne kwitnienie pomaga wydłużyć sezon zbierania nektaru, a jednocześnie wprowadza do krajobrazu pasiecznego atrakcyjny element dekoracyjny.

W kontekście architektury krajobrazu i ogrodnictwa miejskiego Caryopteris incana ma także znaczenie jako roślina stosunkowo dobrze znosząca zanieczyszczenia powietrza i warunki miejskie. Może być sadzona w ogrodach przy szkołach, szpitalach czy budynkach użyteczności publicznej, gdzie oprócz walorów wizualnych wnosi element kontaktu z przyrodą, poprawiając samopoczucie użytkowników przestrzeni.

Coraz częściej zwraca się uwagę na rolę roślin ozdobnych w kształtowaniu mikroklimatu i poprawie jakości życia mieszkańców miast. Krzewy takie jak barbula, choć niewielkie, przyczyniają się do retencjonowania wody w glebie, obniżania temperatury przygruntowej w upalne dni i tworzenia mikrosiedlisk dla drobnych bezkręgowców. W połączeniu z innymi gatunkami stanowią ważny element „zielonej infrastruktury”, która zyskuje na znaczeniu w dobie zmian klimatycznych.

Warto dodać, że subtelny, przyjemny zapach liści i kwiatów Caryopteris incana może mieć także niewielkie znaczenie aromaterapeutyczne w skali indywidualnego ogrodu. Spacer wśród kwitnących krzewów, obserwacja owadów i wdychanie delikatnej woni mogą działać uspokajająco i relaksująco. Choć nie jest to zastosowanie formalne, dla wielu miłośników ogrodów ten wymiar obcowania z roślinami ma nie mniejsze znaczenie niż aspekty użytkowe czy naukowe.

Ciekawostki, gatunki pokrewne i odmiany ogrodowe

Rodzaj Caryopteris obejmuje kilka innych gatunków, z których część jest wykorzystywana w ogrodnictwie na równi z barbulą brodawkowatą. Najbardziej znanym przedstawicielem jest prawdopodobnie Caryopteris x clandonensis, mieszaniec powstały ze skrzyżowania Caryopteris incana z innym gatunkiem. To właśnie on odpowiada za popularyzację „niebieskich mgiełek” w ogrodach Europy i Ameryki Północnej. Wśród odmian mieszańcowych znajdziemy formy o rozmaitych odcieniach niebieskiego, zróżnicowanym pokroju i wielkości.

Odmiany ogrodowe inspirowane cechami barbuli brodawkowatej mogą mieć liście o srebrzystym odcieniu, szczególnie gęstym owłosieniu czy intensywnym aromacie. W wielu szkółkach ogrodniczych pod nazwą „caryopteris” sprzedawane są głównie mieszańce, podczas gdy gatunek Caryopteris incana w czystej postaci bywa oferowany rzadziej. Dla kolekcjonerów i miłośników roślin botanicznych właśnie forma gatunkowa może być jednak najciekawsza, bo pozwala poznać roślinę taką, jaka rośnie w naturze.

Ciekawostką jest historia wprowadzania barbuli do uprawy w Europie. Pierwsze egzemplarze trafiły na kontynent wraz z kolekcjami botaników i podróżników badających florę Azji w XIX wieku. Początkowo uprawiano ją głównie w ogrodach botanicznych i w kolekcjach prywatnych, gdzie budziła zainteresowanie ze względu na nietypową porę kwitnienia i niebieski kolor kwiatów. Dopiero z czasem zaczęto doceniać jej walory w szerszej praktyce ogrodniczej, zwłaszcza gdy opracowano skuteczne metody rozmnażania i selekcji odmian odpornych na warunki klimatyczne Europy.

W krajach o łagodniejszym klimacie niż Polska barbula może dorastać do nieco większych rozmiarów i wymagać mniej intensywnego cięcia. W naszych warunkach zwykle traktuje się ją jako roślinę częściowo odnawiającą się co roku z dolnych, lepiej zdrewniałych partii. Dzięki temu, mimo okresowego przemarzania, roślina zachowuje żywotność i zdolność do corocznego kwitnienia. To kolejny przykład na to, jak elastyczne potrafią być rośliny w dostosowywaniu się do odmiennych klimatów.

Dla ogrodników interesująca może być także możliwość formowania Caryopteris incana w niewielkie, swobodne żywopłoty lub grupy krzewów. Sadząc kilka egzemplarzy w rozstawie 40–60 cm, można uzyskać niską, kwitnącą linię oddzielającą poszczególne części ogrodu. Takie nasadzenia dobrze prezentują się na granicach rabat, wzdłuż ścieżek czy przy tarasach. W odróżnieniu od klasycznych żywopłotów iglastych barbula wprowadza lekkość, kolor i sezonową zmienność.

Warto również wspomnieć o zastosowaniu barbuli w ogrodach inspirowanych roślinnością śródziemnomorską. Choć nie jest to gatunek pochodzący z basenu Morza Śródziemnego, jego pokrój, szarozielone liście i upodobanie do słońca harmonizują z lawendą, szałwiami ozdobnymi, santoliną czy rozmarynem (w cieplejszych regionach). Dzięki temu Caryopteris incana może stać się ciekawym elementem kompozycji, które przywołują klimat południowej Europy nawet w bardziej kontynentalnych ogrodach.

FAQ – najczęstsze pytania o barbulę brodawkowatą (Caryopteris incana)

Czy barbula brodawkowata jest odporna na mróz w warunkach polskich?

Barbula brodawkowata ma umiarkowaną mrozoodporność. W cieplejszych rejonach kraju zimuje stosunkowo dobrze, choć często przemarzają jej górne części pędów. W chłodniejszych strefach wymaga stanowiska osłoniętego od wiatrów oraz zabezpieczenia na zimę – np. kopczykowania u podstawy i okrycia agrowłókniną. Nawet jeśli część nadziemna zmarznie, roślina zazwyczaj odbija z dolnych, lepiej zdrewniałych fragmentów i ponownie kwitnie latem.

Jakie stanowisko i glebę wybrać dla Caryopteris incana?

Najlepsze będzie miejsce w pełnym słońcu, ewentualnie z lekkim, przelotnym cieniem. Im więcej światła, tym obfitsze kwitnienie i lepsze drewnienie pędów. Gleba powinna być lekka, przepuszczalna, najlepiej piaszczysto-gliniasta, niezbyt zasobna, ale dobrze zdrenowana. Barbula źle znosi podłoża ciężkie i podmokłe, dlatego na glebach gliniastych warto dodać piasku, żwiru lub grysu. Odczyn gleby może być obojętny lub lekko zasadowy.

Jak przycinać barbulę brodawkowatą, aby obficie kwitła?

Caryopteris incana kwitnie na pędach tegorocznych, dlatego dobrze reaguje na silne cięcie wiosenne. W marcu lub na początku kwietnia skraca się pędy do wysokości około 20–30 cm nad ziemią, usuwając także fragmenty wyraźnie przemarznięte lub uszkodzone. Taki zabieg pobudza roślinę do wytwarzania wielu młodych przyrostów, na których w późnym lecie pojawiają się liczne kwiaty. Bez regularnego cięcia krzew słabiej kwitnie i traci zgrabny pokrój.

Czy barbula przyciąga owady zapylające i jest rośliną miododajną?

Tak, barbula brodawkowata jest bardzo atrakcyjna dla zapylaczy. Jej niebieskie kwiaty pojawiają się późnym latem i jesienią, kiedy wiele innych roślin nektarodajnych już przekwita. Dzięki temu stanowi cenne źródło nektaru i pyłku dla pszczół miodnych, dzikich pszczół, trzmieli i motyli. W ogrodach przyjaznych przyrodzie warto sadzić ją jako element przedłużający sezon pożytkowy i wspierający bioróżnorodność owadów zapylających.

W jaki sposób najlepiej rozmnażać Caryopteris incana w warunkach amatorskich?

Najprostszą metodą jest rozmnażanie przez sadzonki pędowe. Latem pobiera się półzdrewniałe fragmenty pędów, usuwa dolne liście, zanurza końcówkę w ukorzeniaczu i umieszcza w lekkim, wilgotnym podłożu. Sadzonki należy trzymać w miejscu jasnym, ale bez bezpośredniego słońca, dbając o umiarkowaną wilgotność. Po kilku tygodniach tworzą się korzenie i młode rośliny można stopniowo hartować, a następnie wysadzić na miejsce stałe.